FOTORELACJA cz. II – Zwyczaje, tradycje i obrzędy Gminnych Dożynek
Dożynki są uroczystym podsumowaniem żniw, okresu zbiorów z pól efektów wielomiesięcznej pracy ale to też uroczystość, która odbywa się według ściśle określonych obrzędów, jakie wyznacza tradycja. Tak było i podczas naszego, gminnego świętowania.
𝑵𝒂𝒋𝒘𝒂𝒛̇𝒏𝒊𝒆𝒋𝒔𝒛𝒆 𝒐𝒔𝒐𝒃𝒚 – 𝒔𝒕𝒂𝒓𝒐𝒔𝒕𝒐𝒘𝒊𝒆 𝒊 𝒈𝒐𝒔𝒑𝒐𝒅𝒂𝒓𝒛 𝒅𝒐𝒛̇𝒚𝒏𝒆𝒌
Święto plonów nie może się odbyć bez starosty i starościny dożynek, którzy są reprezentacją rolników, mieszkańców i mają określone zadania. To oni przynoszą symboliczny bochen chleba. Tak nakazuje dawny obyczaj, a funkcje te sprawowali Jadwiga Balawender i Andrzej Pelc.
Jeszcze przed uroczystościami Dożynkowymi nasi Starostowie wybrali się na objazd Sołectwa bryczką, w czasie którego zapraszali napotkanych mieszkańców na święto plonów. Jedną z tradycji dożynkowych jest również barwny korowód, w tym wypadku prowadzony przez Starostów i Wójta w towarzyszeniu orkiestry na miejsce dalszego świętowania po mszy dziękczynnej. Zgodnie z tradycją Starosta i Starościna na początek wręczyli bochen chleba gospodarzowi dożynek. Rolę gospodarza pełnił wójt gminy Czarna Józef Buk.
𝑺𝒚𝒎𝒃𝒐𝒍𝒊𝒄𝒛𝒏𝒆 𝒅𝒛𝒊𝒆𝒍𝒆𝒏𝒊𝒆 𝒔𝒊𝒆̨ 𝒄𝒉𝒍𝒆𝒃𝒆𝒎
Ofiarowany chleb to symbol życia, radości, sytości, szczęścia, to owoc ziemi oraz pracy rąk ludzkich. To pożywienie szczególne, otoczone kultem. Dożynkowy bochenek należy koniecznie upiec z nowej mąki, pochodzącej z tegorocznych zbiorów zbóż. Najważniejszym elementem dożynek jest pokrojenie chleba i poczęstowanie nim zaproszonych gości oraz mieszkańców niczym wróżbą plonów i dostatku.
𝑷𝒊𝒆𝒔́𝒏𝒊 𝒑𝒐𝒘𝒂𝒛̇𝒏𝒆 𝒊 𝒎𝒏𝒊𝒆𝒋 𝒑𝒐𝒘𝒂𝒛̇𝒏𝒆
Zgodnie z tradycją, zanim nastąpi przekazanie bochenka gospodarzowi dożynek, ich uczestnicy śpiewają pieśń obrzędową. Zwykle jest to utwór pt. „Plon niesiemy, plon”. Na czarnieńskich dożynkach wykonała go kapela Dzikie Wino
Następnie przychodzi czas na żartobliwe przyśpiewki lub opowiastki, którymi wita się przybyłych gości. Miedzy innymi:
𝑊𝑖𝑒𝑛́𝑐𝑒 𝑧 𝑝𝑙𝑜𝑛𝑜́𝑤 𝑧𝑖𝑒𝑚𝑖 𝑃𝑎𝑛𝑢 𝐵𝑜𝑔𝑢 𝑤 𝑑𝑎𝑟𝑧𝑒, 𝑝𝑟𝑧𝑦𝑛𝑖𝑒𝑠́𝑙𝑖𝑠́𝑚𝑦 𝑑𝑧𝑖𝑠𝑖𝑎𝑗 𝑝𝑟𝑧𝑒𝑑 𝑠́𝑤𝑖𝑒̨𝑡𝑒 𝑜ł𝑡𝑎𝑟𝑧𝑒.
𝑁𝑎𝑠𝑖 𝑝𝑟𝑜𝑏𝑜𝑠𝑧𝑐𝑧𝑜𝑤𝑖𝑒 𝑗𝑒 𝑏ł𝑜𝑔𝑜𝑠ł𝑎𝑤𝑖𝑙𝑖, 𝐴 𝑝𝑜𝑡𝑒𝑚 𝑤 𝑜𝑟𝑠𝑧𝑎𝑘𝑢 𝑛𝑎 𝑠𝑡𝑎𝑑𝑖𝑜𝑛 𝑟𝑢𝑠𝑧𝑦𝑙𝑖
𝑊 𝑠𝑡𝑟𝑜𝑛𝑒̨ 𝑝𝑎𝑛𝑎 𝑃𝑜𝑠ł𝑎 𝑝𝑖𝑒̨𝑘𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑖𝑒̨ 𝑘ł𝑎𝑛𝑖𝑎𝑚𝑦 𝑀𝑎𝑚𝑦 𝑝𝑜𝑡𝑟𝑧𝑒𝑏 𝑤𝑖𝑒𝑙𝑒, 𝑝𝑖𝑒𝑛𝑖𝑒̨𝑑𝑧𝑦 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑎𝑚𝑦,
𝑁𝑎𝑠𝑖 𝑛𝑜𝑤𝑖 𝑟𝑎𝑑𝑛𝑖 𝑚𝑖𝑒𝑙𝑖 𝑏𝑦𝑐́ 𝑑𝑟𝑢𝑧̇𝑦𝑛𝑎̨, 𝑆𝑒𝑠𝑗𝑒 𝑝𝑜𝑘𝑎𝑧𝑢𝑗𝑎̨, 𝑠𝑝𝑜𝑟𝑦 𝑖𝑐ℎ 𝑛𝑖𝑒 𝑚𝑖𝑛𝑎̨.
𝐷𝑦𝑟𝑒𝑘𝑡𝑜𝑟𝑘𝑎 𝐺𝑂𝐾-𝑢 𝑡𝑜 𝑗𝑒𝑠𝑡 𝑛𝑖𝑒𝑧ł𝑒 𝑧𝑖𝑜́ł𝑘𝑜, 𝑓𝑢𝑛𝑑𝑢𝑠𝑧𝑒 𝑧𝑑𝑜𝑏𝑦𝑤𝑎, 𝑖𝑚𝑝𝑟𝑒𝑧𝑢𝑗𝑒 𝑤 𝑘𝑜́ł𝑘𝑜
𝑫𝒐𝒛̇𝒚𝒏𝒌𝒐𝒘𝒆 𝒘𝒊𝒆𝒏́𝒄𝒆 – 𝒏𝒊𝒆𝒐𝒅ł𝒂̨𝒄𝒛𝒏𝒚 𝒆𝒍𝒆𝒎𝒆𝒏𝒕 𝒕𝒓𝒂𝒅𝒚𝒄𝒋𝒊
Wieńce wykonuje się z kłosów zbóż z dodatkiem innych roślin – uprawnych i dzikich. Współcześnie dodaje się do nich także inne ozdoby. W tym roku dominowała tematyka religijna, ale często wieńce przedstawiają także motywy patriotyczne, lub nawiązują do pracy rolników.
Dziś, tak jak i w dawnych czasach, pierwszym w roku świętem plonów jest dzień 15 sierpnia – święto Matki Boskiej Zielnej. Podczas dożynek, które następują niedługo po tym święcie, ziołowe i kwiatowe akcenty także są wszechobecne. Świadczy o tym choćby zwyczaj dekorowania zaproszonych gości bukiecikami zrobionymi z polnych kwiatów i zboża.
Aż trudno wyobrazić sobie święto plonów bez wieńców dożynkowych. W Polsce byłoby to chyba niemożliwe!
Zwyczajem jest by każda grupa wieńcowa zaprezentowała swój wieniec. Sposobów jest wiele: spiewem, wierszem, przemową czy tańcem. Podczas naszego święta bywało poważnie i refleksyjnie (Medynia Głogowska), dowcipnie i kabaretowo (Medynia Łańcucka z Pogwizdowem), a także tanecznie i żywiołowo (Krzemienica).
𝑲𝒐𝒏𝒌𝒖𝒓𝒔 𝒅𝒍𝒂 𝒔𝒐ł𝒕𝒚𝒔𝒐́𝒘
Stałym punktem dożynek jest konkurs dla sołtysów, którzy przewodniczą swoim grupom wieńcowym. Tym razem sołtysi rywalizowali ze sobą w bardzo tradycyjnej konkurencji, jaką było młócenie owsa cepami. Zwyciężczynią okazała się sołtys Dąbrówek Wioletta Augustyniak, a kolejne miejsca zdobyli gospodarze Pogwizdowa – Barbara Sylwanowicz, oraz Czarnej – Aleksander Tabaka.
𝑪𝒛𝒆̨𝒔́𝒄́ 𝒂𝒓𝒕𝒚𝒔𝒕𝒚𝒄𝒛𝒏𝒂 𝒊 𝒛𝒂𝒃𝒂𝒘𝒂
Po części obrzędowej i artystycznej Dożynki zakończyły się tradycyjną potańcówką przy muzyce kapeli Wesele Krzemienickie
