Warsztaty




Wszystko co dobre szybko się kończy. Po dwóch bardzo pracowitych spotkaniach w kuźni, przyszła pora na zakończenie warsztatów.
W przemiłej atmosferze, przy pysznych proziakach i jeszcze ciepłej szarlotce, podsumowaliśmy trzymiesięczną przygodę z płatnerstwem i metaloplastyką. Był też czas na podziękowania i dyplomy dla uczestników.
W tym miłym spotkaniu towarzyszyła nam Małgorzata Iwanicka z Polskie Radio Rzeszów. Link do audycji:
https://radio.rzeszow.pl/…/warsztaty-kowalstwa-w…/
_ _
Projekt „CICHE BOHATERKI” dofinansowano ze środków Biura „Niepodległa” w ramach Programu Dotacyjnego „Powstanie Styczniowe 1863-1864”. Partnerem wydarzenia jest Podkarpackie.
Niepodległa, GOKiR w Czarnej Ośrodek Kultury w Krzemienicy
Jak wyglądają opatrunki dziś a jak wyglądały 160 lat temu? Czym żywili się powstańcy, a co jedzą żołnierze obecnie? Jak to się dzieje że dzienne racje żywnościowe można podgrzać bez użycia ognia i urządzeń elektrycznych czy gazowych? I jak dobrze mogą smakować?
Za nami kolejny cykl warsztatów z pierwszej pomocy wzbogacony o wiadomości dotyczące medycyny polowej także tej z czasów największego zrywu niepodległościowego oraz inne ciekawostki.
Podczas warsztatów pierwszej pomocy w terenie, uczestnicy mieli szansę poznać rodzaje opatrunków i sytuacje w których zachodzi konieczność ich zastosowania. Ćwiczyli również sprawne zakładanie stazy, czyli opaski uciskowej ratującej życie w przypadku urazów kończyn przy których występuje znaczna utrata krwi. Żołnierze z WOT pokazali sposoby ewakuacji rannego z pola walki. Na koniec przeprowadzono symulację z zastosowaniem poznanych technik udzielania pomocy.
Warsztaty survivalowe ramach projektu odbyły się stacjonarnie podczas pikniku nad stawami oraz wyjazdu.
–Wyjazdowe zostały zorganizowane w uroczym miejscu Paintball-Żołynia. Na ponad czterdziestu młodych uczestników czekały liczne atrakcje. Największym zainteresowaniem cieszył się paintball oraz coraz bardziej popularny bumper ball. Ale nie zabrakło także strzelnicy, warsztatów z kodowania czy gier zespołowych. Każdy chętny mógł także zrobić swój papier czerpany. Jak na survival przystało, młodzież sama musiała zadbać o ognisko i jedzenie. Z przygotowanych składników powstał pyszny kociołek, który po wszystkich atrakcjach smakował wybornie! Nawet chwilowy deszcz nie zniechęcił uczestników do wspólnych gier i zabaw.
